Posts Tagged

symbol

Na spalonym

Dwa lata temu otrzymałem od znajomego plik z muzyką. Była piękna. Miała w sobie obcość, której nie umiałem nazwać, proste, etniczne instrumentarium i wokal trudny do określenia – ani kobiety ani mężczyzny, śpiewający, jak mi się wydawało, w jakimś azjatyckim języku. Za całością stała jakaś groźba albo siła, słowem: tajemnica.

Read More
capoeira, chorały gregoriańskie, roda, pełnia, niepełnia,
Na spalonym

Bardzo dawno temu mój znajomy, Pszczoła, taką miał ksywę, opowiadał mi o capoeirze, o tym, że roda, czyli krąg, która tworzy się przy rytmicznej grze berinbao to coś niesamowitego. Mówi do mnie: przyjdź, zobacz, może się wciągniesz. 

Read More
Strombola, Stromboli
Na spalonym

Mówili mi, że tam jest ale przez zamglenie nie jestem w stanie go dostrzec. – Pokaże się, kiedy będzie w końcu dobra pogoda- mówili. Dni były słoneczne, czterdzieści stopni  w cieniu, morze płaskie jak blat a wulkanu jak nie było tak nie ma.

Read More
Recenzja, Królowa śniegu,
Problemy z książkami

Ile można myśleć nad samym sobą? Dumać czy życie wygląda tak jak powinno? Czy jestem tu gdzie powinienem być? Czy robię to, co powinienem robić? Głowa pracuje, myśli zasuwają. Dzień przepływa przez palce. Można się porzygać.

Read More
Rosja, turkmenistan
Na spalonym

Turkmenistan nie kojarzy mi się z niczym. Może z bezkresem stepów. Ponoć jest to dość hermetyczny kraj. Rządy sprawuje tam człowiek, którego imię i nazwisko brzmi jak z bajki: Gurbanguły Berdymuchamedow. Berdymuchamedow torturuje ludzi, kwitnie łapówkarstwo.

Read More