Posts Tagged

prawda

Na spalonym

Hipnotyzer wprowadził mnie w trans, klasyczny trans hipnotyczny po którym zrozumiałem na czym polega ta technika i – co może się wydawać patetyczne – na czym polega zgoda na życie w iluzji.

Read More
Na spalonym

Dwa lata temu otrzymałem od znajomego plik z muzyką. Była piękna. Miała w sobie obcość, której nie umiałem nazwać, proste, etniczne instrumentarium i wokal trudny do określenia – ani kobiety ani mężczyzny, śpiewający, jak mi się wydawało, w jakimś azjatyckim języku. Za całością stała jakaś groźba albo siła, słowem: tajemnica.

Read More
Martwa Dolina Frank Westerman recenzja
Problemy z książkami

Mam wrażenie, że grube tematy polityczne ucichły ale może to ja, przez wiosnę, jestem na politycznym i społecznym detoksie. Od dwóch tygodni nie czytam gazet i nie trzęsę się nad kolejnymi doniesieniami z końca świata.

Read More
Poruszona mapa Przemysław Czapliński
Problemy z książkami

Wiadomo, nikt niczego już nie czyta bo jutro Wigilia ale muszę o tej książce napisać bo jest, kolokwialnie mówiąc: przedobra. Mówię o „Poruszonej mapie” Przemysława Czaplińskiego.

Read More
trójkąt, zdrada, miłość, opowiadanie
Na spalonym

Pewnego wieczoru, będąc już zdrowo wypitym, wypitym na tyle, że zarówno godzina jak i dalsze plany na noc nie odgrywały już większego znaczenia, do stolika przy którym siedział z Justyną, przysiadł się jego dawny kolega.

Read More
aktorstwo, sztuka,
Na spalonym

Reflektor i oklaski to ciężki rewir. Teraz jest fajnie ale duża szansa, że dołączysz do zastępów ludzi schorowanych samymi sobą: pół ludzi pół zombi marzących o kolejnym sukcesie. Więc nic nie mówię. Dzieci są czułe na fałsz. To tak jakby alkoholik tłumaczył, że wódka jest zła.

Read More
drzewo, patrzenie, widzenie,
Na spalonym

Biegłem właśnie brzegiem rzeki, godzinę po huraganie, który połamał całkiem spore drzewa odsłaniając ich jasnożółtą, niemal świecącą strukturę pni. W parku dwie kobiety patrząc na straty, które spowodował wiatr, coś powiedziały. To był komentarz a nawet bardziej – metafora.

Read More
Opowieść o poranku, który był prawdą
Na spalonym

Spędziliśmy noc przy ognisku. Kwas rozlewał się w nas dość długo,  bardzo długo. To była domowa samoróbka: barwna, rozmyta kropla spuszczona z pipety na kartonik. Nie dało się go pogryźć, nie chciał się rozpuścić. Półtorej godziny, dwie, trzy, nic.

Read More
energy human
Na spalonym

Trafia mi się sytuacja jeden na milion. Oto nic nie płacę, niczego nie muszę poświęcać i dostaję całą prawdę, która rządzi światem w jednej sekundzie. Czy to nie piękne?

Read More