Posts Tagged

patrzenie

Na spalonym

Dwa lata temu otrzymałem od znajomego plik z muzyką. Była piękna. Miała w sobie obcość, której nie umiałem nazwać, proste, etniczne instrumentarium i wokal trudny do określenia – ani kobiety ani mężczyzny, śpiewający, jak mi się wydawało, w jakimś azjatyckim języku. Za całością stała jakaś groźba albo siła, słowem: tajemnica.

Read More
Minimalizm, awangarda
Na spalonym

To był dobry dzień. Chodziłem po pokoju, dorzucałem do ognia, siadałem przy otwartych drzwiach pieca, robiłem kawę i obiecywałem sobie, że to już ostatni papieros w życiu. Paliłem go patrząc jak się kończy, myśląc o nim czule jak o kimś kogo z czystym sercem wykluczasz ze swojego świata. Potem wychodziłem

Read More
trójkąt, zdrada, miłość, opowiadanie
Na spalonym

Pewnego wieczoru, będąc już zdrowo wypitym, wypitym na tyle, że zarówno godzina jak i dalsze plany na noc nie odgrywały już większego znaczenia, do stolika przy którym siedział z Justyną, przysiadł się jego dawny kolega.

Read More
capoeira, chorały gregoriańskie, roda, pełnia, niepełnia,
Na spalonym

Bardzo dawno temu mój znajomy, Pszczoła, taką miał ksywę, opowiadał mi o capoeirze, o tym, że roda, czyli krąg, która tworzy się przy rytmicznej grze berinbao to coś niesamowitego. Mówi do mnie: przyjdź, zobacz, może się wciągniesz. 

Read More
drzewo, patrzenie, widzenie,
Na spalonym

Biegłem właśnie brzegiem rzeki, godzinę po huraganie, który połamał całkiem spore drzewa odsłaniając ich jasnożółtą, niemal świecącą strukturę pni. W parku dwie kobiety patrząc na straty, które spowodował wiatr, coś powiedziały. To był komentarz a nawet bardziej – metafora.

Read More
igo burn
Na spalonym

Pojechaliśmy do szwedzkiego Langban w trójkę. Region jest dziwny. Pofalowany i wciąż zamglony, jakaś tajemnica wisi w powietrzu, z niej, spomiędzy domów rzuconych w gęste lasy wyłaniają się trash cars: stare fury amerykańskie przerobione przez dzieciaki w stylu emo na samochodowe monstra.

Read More
Strombola, Stromboli
Na spalonym

Mówili mi, że tam jest ale przez zamglenie nie jestem w stanie go dostrzec. – Pokaże się, kiedy będzie w końcu dobra pogoda- mówili. Dni były słoneczne, czterdzieści stopni  w cieniu, morze płaskie jak blat a wulkanu jak nie było tak nie ma.

Read More
Opowieść o poranku, który był prawdą
Na spalonym

Spędziliśmy noc przy ognisku. Kwas rozlewał się w nas dość długo,  bardzo długo. To była domowa samoróbka: barwna, rozmyta kropla spuszczona z pipety na kartonik. Nie dało się go pogryźć, nie chciał się rozpuścić. Półtorej godziny, dwie, trzy, nic.

Read More
życie, uważność, myślenie, świadomość, prawda
Na spalonym

Pomiędzy myśleniem a życiem jest jakaś dziwna relacja, która w skrócie rzecz biorąc wykreśla jedno z drugiego. Można myśleć a wtedy nie żyje się, bo czas spędzony na myśleniu uniemożliwia życie jako takie.

Read More